Prawo do grobu w świetle własności gruntu

Niniejszy artykuł jest niejako kontynuacją artykułu poprzedniego (Co w nowej ustawie MEMENTO Nr 4/2012).Zawiera bowiem postulaty do nowej ustawy,ale też jest próbą rozwiązania problemów istniejących w obecnych przepisach i w codziennej praktyce i jak dotąd  nie rozwiązanych.
Pogląd,że każdy cmentarz jest czyjąś własnością już prezentowałem i przyjmuję za właściwy.
Właściciela posiadają nie tylko budynki, budowle,instalacje, urzadzenia,drogi, przejścia czy ogrodzenie, ale także grunt na którym urzadzane są różnego rodzaju groby,czyli cały cmentarz.Właścicielem cmentarza komunalnego jest Gmina, a właścicielem cmentarza wyznaniowego właściwa władza kościelna. Działające na cmentarzach zarządy, działają z upoważnienia właściciela i działają w imieniu i na rzecz właściciela. Podejmowane przez zarządców czy administratorów cmentarzy decyzje obciążają właściciela. Zarządca czy administrator może się po latach zmienić, a podjęte przez niego decyzje pozostają przy właścicielu. Chodzi mi tu głównie o decyzje o udostępianiu miejsc pod różnego rodzaju  groby. Chcę tu przedstwić rozważania w sprawie możliwości ponownego wykorzystania miejsc przez właściciela gruntu cmentarnego pod nowe groby w przyszłości. Chcę omówić cztery rodzaje grobów;grób ziemny bez nagrobka,grób ziemny z nagrobkiem,grób murowany wielomiejscowy, nisze w kolumbariach.Problemy te chcę przedsyawić w świtle umowy o pochowanie.

Umowa o pochowanie a właściwie umowa o udostępnieniu miejsca pod grób.

————————————————– ———————-
Wszyscy chyba już uznają, że pochowanie zwłok osoby zmarłej następuje na podstawie umowy o pochowanie. Jest to cywilnoprawna ustna umowa o pochowanie, która w świetle przepisów kodeksu cywilnego zawierana jest poprzez fakty dokonane, poprzez przyjęcie i pochowanie zwłok na cmentarzu. Z tej umowy jak z każdej innej umowy cywilnej wynikają wzajemne prawa i obowiązki. Część tych wzajemnych praw i obowiązków na pewno określana jest w momencie zawierania umowy, a część tych praw i obowiązków wynika z obowiązujących przepisów prawa. Ponieważ jest to umowa ustna, to określone ustnie prawa i obowiązki trudne są potem do udokumentowania, czyli należy przyjąć, że nie istnieją (chyba,że zostały gdzieś zapisane) i opierać się należy prawach i obowiązkach zapisanych we właściwych przepisach.
Umowa o pochowanie z racji tej, że jest umową ustną, jest do końca niesprecyzowaną i można uznać, że  obejmuje bardzo szeroki zakres uregulowań, a w razie potrzeby można jej przypisywać kolejne aktualnie pojawiające się nowe kwestie, co wywołuje coraz to nowe spory.
Jednym ze składników tej umowy jest miejsce pochowania i rodzaj grobu. Grób może być wykonany tylko na cmentarzu i może to być grób ziemny, murowany,urnowy czy też grób jako nisza w kolumbarium czy nisza w katakumbach. Zanim jednak nastąpi pochówek to najpierw musi być  wykonany grób, a wcześniej musi być ustalone miejsce pod grób. Miejsce na gruncie, który jest czyjąś własnością. Jedna ze stron przyszłej umowy o pochowanie czyli działający w imieniu i na rzecz właściciela zarządca czy administrator cmentarza wskazuje miejsce, określa jego lokalizację (nr kwatery,nr rzędu,nr grobu) i określa warunki na jakich gotów jest to miejsce udostępnić drugiej stronie umowy  i w jakim celu. Można powiedzieć, że właściciel gruntu,który do tej pory mógł w pełni tym gruntem władać gotów jest to władanie przekazać krewnym zmarłego na określonych warunkach.

Grób ziemny bez nagrobka.

————————-
W przypadku grobu ziemnego właściciel cmentarza wyraża zgodę na udostępnienie miejsca pod wykonanie grobu ziemnego za określoną opłatą i na czas określony. Czasokres ten wynosi 20 lat. Właściciel cmentarza wyraża jednocześnie zgodę na to,że jeśli po 20-tu latach druga strona (krewny zmarłego) wyrazi wolę przedłużenia tego czasokresu na następne 20 lat i dalsze okresy 20-to letnie, to on wyrazi na to zgodę pod warunkiem wniesienia kolejnej opłaty.Można powiedzieć,że jeśli po upływie terminu ważności kolejnej opłaty nie zostanie uiszczona kolejna opłata,to będzie oznaczał,że dalej nikt grobem nie chce się już opiekować i umowa o udostępnieniu miejsca pod grób wygasa z mocy prawa i miejsce „wraca” pod władanie właściciela cmentarza, a ten będzie mógł je wykorzystać do mowego pochówku.
Jeśli druga strona czyli krewny zmarłego te warunki zaakceptuje i je spełni (zapłaci)  to w tym momencie zostaje zawarta umowa o udostępnienie miejsca pod grób. Choć  jest to umowa ustna, to jednak pewne postanowienia są tu oczywiste,bo wynikają z ustawy (o cmentarzach…). Właściciel tego kawałka gruntu rezygnuje z wykonywania części swoich właścicielskich uprawnień rezygnując z prawa władania tym kawałkiem gruntu i przekazuje to prawo władania drugiej stronie czyli krewnym zmarłego. Krewny zmarłego uzyskuje (po zawarciu umowy o udostępnienie miejsca pod grób) prawo władania tym kawałkiem gruntu (który w dalszym ciągu jest własnością właściciela cmentarza) i może przystąpić do wykonywania swojego prawa władania czyli może wykonać (wykopać) grób, a następnie pochować w nim swojego zmarłego krewnego,a potem może grobem się opiekować i nim dalej władać.
Właściciel gruntu jest tu posiadaczem samoistnym, a krewny zmarłego  ( a właściwie wszyscy krewni wymienieni w art.10 ust.1 ustawy) staje się posiadaczem zależnym.Zakres tego posiadania i władania jednoznacznie określają przepisy KC (art.336 i nast.). Umowa o udostępnieniu miejsca pod grób nie jest umową o przekazaniu gruntu (jako rzeczy w rozumieniu przepisów KC) lecz umową o przekazaniu prawa-prawa władania miejscem na gruncie.
Umowa o udostępnieniu miejsca pod grób zawarta jest na czas określony – na 20 lat. Umowa może być przedłużona na kolejne okresy 20-to letnie. Z przepisów (z ustawy) wynika, że z inicjatywą przedłużenia umowy powinni wystąpić krewni zmarłego. Mogą oni dowolnie umowę przedłużać, przy czym muszą spełnić określony warunek – wnieść opłatę jak za pochowanie. Właściciel cmentarza musi na to wyrażać zgodę. Jeśli jednak nadejdzie taki moment, że po upływie kolejnych 20-tu lat nie dojdzie do przedłużenia umowy, wygasa ona z mocy prawa. Właściciel cmentarza odzyskuje prawo władania miejscem i może nim ponownie  rozporządzać według własnej woli.
Miejsce to właściciel cmentarza może udostępnić komuś innemu w celu wykonania nowego grobu i pochowania w nim kogoś innego. Przedtem oczywiście grób trzeba zlikwidować,a zwłoki przenieść w miejsce wskazane przez zarząd cmentarza. To ma być miejsce pod grób, a nie grób.
Ponowne wykorzystanie przez właściciela cmentarza miejsca udostępnionego pod grób ziemny bez nagrobka jest dokładnie uregulowane w obowiązujących obecnie przepisach tj. w ustawie o cmentarzach i chowaniu zmarłych i w przepisach wykonawczych na podstawie tej ustawy wydanych. Jest to powszechnie stosowana praktyka.Gorzej jest z innymi rodzajami grobów.

Grób ziemny z nagrobkiem.

————————-
Opisana powyżej możliwość ponownego wykorzystania miejsca grzebalnego nie jest możliwa w przypadku, gdy na grobie ziemnym zostanie postawiony nagrobek. Fakt postawienia nagrobka zmienia istniejący faktycznie stan prawny.Postawienie nagrobka następuje za zgodą właściciela gruntu. Stawiany nagrobek na ogół musi spełniać określone wymogi i warunki na które obie strony muszą wyrazić zgodę. Dochodzi więc do zawarcia kolejnej  umowy – umowy o postawienie nagrobka.To też jest umowa ustna. Warunki zawarcia tej umowy są znane i akceptowane na początku w momencie zatwierdzania projekrtu nagrobka.Natomiast jakieś późniejsze prawa i obowiązki nie są określane w ogóle.Przede wszystkim nie jest określony czasokres przez który nagrobek może na tym grobie stać.Miejsce pod grób udostępnione jest na czas określony, a nagrobek może na tym miejscu stać przez czas nieokreślony. To poważny błąd.Właściciel cmentarnego gruntu przeznacza kawałek swojej własności na miejsce pod grób na czas określony i jednocześnie wyraża zgodę na to, aby ktoś kto jest właścicielem nagrobka postawił go na tym miejscu na czas nieokreślony.To dość kuriozalne.Dlatego później po latach kiedy umowa o udostępnieniu miejsca pod grób nie jest przedłużana i przestaje istnieć a miejsce wraca pod władanie właściciela cmentarza, jego ponowne wykorzystanie jest problematyczne przez stojący nagrobek,którego nie można naruszyć bez zgody jego właściciela.
Dlatego właścicielom cmentarzy i działającym w ich imieniu zarządcom i administratorom proponuję i od tego momentu będę mocno propagował zawieranie pisemnych umów o postawienie nagrobka.  W takiej umowie pisemnej powinny bezwzględnie znaleść się postanowienia co do losów nagrobka kiedy przestanie istnieć umowa o udostępnieniu miejsca pod grób. Kiedy wygasną prawa do miejsca pod grób,to równocześnie powinny wygasnąć prawa do dalszego istnienia w tym miejscu nagrobka.Jeśli właściciel cmentarza lub jego pełnomocny zarządca obecnie nie zawiera umów o postawienie nagrobka, to sprawę można uregulować prosto i „do ręki”. Wystarczy w sposób jasny i wyraźny określić swoją wolę. To może być odpowiednia adnotacja na rachunku,na piśmie wyrażającym zgodę na postawienie nagrobka,czy na jakimkolwiek innym dokumencie, który otrzymuje krewny zmarłego chcący postawić nagrobek i będący jednocześnie jego właścicielem.Wystarczy aby z tego zapisu wyraźnie wynikało,że nagrobek może na grobie stać tak długo jak długo ważna jast opłata za grób czyli tak długo jak długo ważna jest umowa o udostęnieniu miejsca pod grób.Z zapisu tego powinno również wynikać jaki ma być los nagrobka wtedy gdy wygasną prawa do miejsca pod grób.Po wygaśnięciu praw do miejsca pod grób właściciel nagrobka powinien go zdemontować i zabrać, a jeśli tego nie uczyni to upoważnia właściciela cmentarza (zarządcę lub administratora) do rozporzadzenia nagrobkiem według własnego uznamia.Dopiero wtedy kiedy zgodnie z prawem „zniknie” nagrobek, miejsce pod grób będzie mogło być wykorzystane ponownie.
O potrzebie uregulowania, na samym początku, późniejszych losów nagrobka pisze tekże (choć tematu nie zgłębia) Pan Stanisław Rudnicki w swojej książce „Prawo Do Grobu”.

Grób murowany wielomiejscowy.

——————————
Możliwość pomownego wykorzystania miejsca przeznacznego pod grób murowany wielomiejscowy jest jeszcze trudniejsza niż w przypadku miejsca pod grób ziemny z nagrobkiem.
Tu także można mówić o zawarciu umowy o udostępnieniu miejsca pod grób,ale tu warunków jest więcej i właściwie brak umowy pisemnej i poprzestanie na umowie ustnej powoduje w przyszłości ogromne komplikacje.Poprzez poprzestanie na umowie ustnej właściciel cmentarnego gruntu wyraża zgodę na warunki określone w ustawie.Tam jednak groby murowane potraktowane są „po macoszemu” i są niedookreślone. Brak jest  na tyle precyzyjnych uregulowań, które umożliwiałyby właścicielowi cmentarza ponowne wykorzystanie  swojej własności w sytuacji kiedy grób nie ma już żadnych opiekunów i nie ma już żadnych krewnych.Jest to przede wszystkim postulat do ustawodawcy, aby wreszcie zechciał tą sprawę uregulować.
. Nie może być przecież tak,że właściciel cmentarnego gruntu za to,że kiedyś wyraził zgodę na to, żeby ktoś (krewny zmarłego, ale także „za życia”) wykonał własnym kosztem grób i pozbawił tym samym „na wieki” właściciela cmentarnego gruntu możliwości odzyskania prawa władania swoja własnością w sytuacji kiedy prawa drugiej strony już nie istnieją.Właściciel gruntu ma być za to „na wieki” ukarany?
Na cmentarzach jest wiele starych zaniedbanych i opuszczonych grobów murowanych,które nie mają juz swoich opiekunów i do których nie przyznają sie już żadni krewni,a właściciele cmentarzy nie mogą ich ponownie wykorzystać, bo nie ma odpowiednich przepisów.
Pytanie jest jednak takie: czy wobec braku odpowiednich uregulowań prawnych właściciele cmentarzy są bezradni? Wydaje mi się,że nie.Myślę,że nie zostanę posądzony o zachęcanie do postępowania niezgodnego z obowiązujacym prawem, jeśli wyrażę pogląd,że właściciele cmentarzy (poprzez swoich zarządców) sami mogą zadbać o swoją własność w sposób spójny w tym wypadku z interesem społecznym i z zasadami sprawiedliwości społecznej.
Zarządcy cmentarzy (działający w imieniu właścicieli) powinni zawierać pisemne umowy o udostępnieniu miejsca pod wykonanie grobu murowanego i zawierać w niej warunki wynikające z zastosowania tej samej zasady jaka obowiązuje przy grobach ziemnych, dokładnie przecież opisanych w obowiazujacych obecnie przepisach. Umowa o udostępnieniu miejsca pod grób murowany powinna być zawierana na cza okkeślony (np. na 50 lat) z możliwocią jej przedłużenia na następne okresy, ale tak, aby to z inicjatywa jej przedłużenia występowali krewni zmarłego.Zarządca cmentarza wiedziałby wtedy,ze istnieją jeszcze krewni,którzy chcą się grobem opiekować i chcą  aby grób dalej istniał i  gotowi sa oczywiście do wnoszenia kolejnych okresowych opłat.
Zastosowanie tej samej zasady jak przy grobach ziemnych umożliwiłoby zorientowanie się w kwestii możliwości ponownego wykorzystania miejsca do urządzenia nowego grobu.Czy nowy grób na tym miejscu urządzany byłby z wykorzystaniem dotychczsowej budowli to już inna kwestia. Oddzielną kwestią jest też możliwość występowania z roszczeniami w sprawach majątkowych,które na zasadach ogólnych powinno być zawsze  możliwe.
Powszechnie obowiązującą zasadą jest dziś takie postępowanie,żę zarządca cmentarza (pamiętamy,że ciągle działający w imieniu i na rzesz właściciela cmentarza) wyraża zgodę (zawiera umowę)na wymurowanie grobu przez krewnych zmarłego.Prawa majątkowe do wymurowanej budowli przypisane są do tego kto poniósł koszty jej wykonania czyli do  krewnego osoby zmarłej. Osoba, która poniosła  koszty wymurowania grobu jest „właścicielem” praw majatkowych.Sytuacja jest podobna jak przy grobie ziemnym z nagrobkiem. Na gruncie, który jest własnością właściciela cmentarza postawiona została wartość materialna. O ile jednak poprzednio nagrobek został postawiony na wykonanym już grobie i w razie czego nagrobek można zdemontować bez naruszania grobu, to teraz sam grób został wykonany jako pewna wartość majątkowa. Elementy majątkowe grobu zostały trwale połączne z gruntem i rozdzielić tego nie można.
Grób wymurować mogą krewni  zmarłego na własny koszt i wtedy jest oczywiste.że posiadają prawa majątkowe do tego materialnego elementu grobu. Czasem bywa tak,że to właściciel cmentarza wymurował grób i później pobrał opłatę będąca ekwiwalentem poniesionych kosztów co oznacza,że wraz z zainkasowaną opłatą przenosi prawa majątkowe.Nie różni się to niczym od sytuacji poprzedniej,gdyż jest obojętne,czy to krewny zmarłego zadbał o wymurowanie i zapłacił,czy też grób wymurował kto inny,a krewny zmarłego prawa majątkowe kupił.
Chciałbym ciągle trzymać się tej samej zasady co na początku. Właściciel cmentarza udostępnia kawałek własnego gruntu pod grób za określoną opłatą i na czas określony. Czas ten może być przedłużany (co 20, a może co 50 lat),ale zawsze na wniosek krewnych zmarłego (zmarłych),po wniesieniu kolejnej opłaty. Zastosowanie tej zasady informowałoby właściciela cmentarza,czy są jeszcze krewni zmarłego i czy grób ma dalej istnieć,czy też nie ma już krewnych,nikt się grobem nie opiekuje i grób, a właściwie miejsce można ponownie wykorzystać. W tym wypadku jest to miejsce z wykonanym (wymurowanym) grobem,ale przecież to wymurowanie można zawsze rozebrać, albo też wykorzystać po uregulowaniu spraw majątkowych. Jeśli oczywiście ktoś zgłaszałby roszczenia.
W oparciu o obecne przepisy powyższe rozwiązanie nie jest praktykowane,ale moim zdaniem nie jest ono sprzeczne z przepisami. Gdyby właściciel cmentarza zawarł umowę o udostępnieniu miejsca pod grób murowany i w umowie tej zawarł postanowienia,że udostępnia miejsce na lat 50 z możliwością przedłużania na kolejne okresy 50-cio letnie za opłatą, a po wygaśnięciu ostatniej opłaty miejsce wraca pod władanie właściciela, przy czym wymurowany grób zostanie rozebrany lub po ewentualnym uregulowaniu roszczeń majątkowch wykorzystany, to moim zdaniem takie rozwiązanie nie jest sprzeczne z przepisami prawa.
Takie podejście rozwiązywałoby jednak problem ponownego wykorzystania miejsc pod groby teraz murowane,ale nie rozwiązuje problemu grobów już wymarowanych.
Jest jeszcze inna propozycja,która wymurowanych już grobów nie rozwiązuje,ale problemy z przyszłymi grobami murowanymi rozwiązać może.
Mogłoby być przecież tak,że to właściciel cmentarza poniósł koszty wymurowania grobu i pozoztawił przy sobie prawa majątkowe, a krewnym zmarłego udostępnił tylko znajdującą się wewmątrz wymurowanego grobu przestrzeń umożliwiającą umieszczenie w niej trumny ( czy trumien) ze zwłokami. Udostępnienie tej przestrzeni grobowej nastąpiłoby na podstawie umowy pisemnej.W umowie tej strony zawarłyby postanowienia,że właściciel cmentarza (i grobu) udostępnia miejsce w grobie na czas określony z możliwością jego przedłużania po wnoszeniu kolejnych opłat.Podobnie jak potrzednio termin wygaśnięcia ostatniej opłaty oznaczałby moment w którym umowa wygasa bo nie ma już krewnych,którzy chcą się zmarłym opiekować i miejsce wraca pod władanie właściciela. Oczywiście jest tu jeszcze kwestia zwłok pozostających w grobie, ale rozwiązanie może być podobne jak przy grobach ziemnych.
Powyższy pogląd w odniecieniu do grobów murowanych jest dość rewolucyjny,ale za chwilę przy kolumbariach wyjawi się w dwójnasób.

Nisze w kolumbariach.

————————————-
Nisze w kolumbariach  to nowy rodzaj grobów o których „nie sniło się” twórcom obecnie ciągle jeszcze ciągle obowiązujących przepisów „stworzonych” w 1932 roku ( bo przecież ustawa z 1959 r. choć wiele razy nowelizowana -kosmetycznie raczej – jest „kalką” ustawy z 1932r,). Obecnie obowiązująca treść ustawy zauważa istnienie kolumbabiów,ale o zasadach ich udostępniania  nie „mówi” nic.
Kolumbarium to zwarta budowla wielu grobów przeznaczonych do umieszczania urn z prochami osób zmarłych.Kolumbarium niewątpliwie własnym kosztem wykonał właściciel cmentarza i jako podmiot,któwy poniósł koszty jego wykonania (wymurowania) posiada prawa materialne do całego kolumbarium jak i wszystkich wykonanych w nim nisz. Jak na razie jest to jedyny sposób wykonywania nisz. Nie jest przecież tak,ze każdy przyszły „uzytkownik” niszy buduje ją sam.
Właściciel całej budowli kolumbaryjnej przed rozpoczęciem udostępniania nisz do pochówków powinien się zastanowić na jakich zasadach chce nisze udostępniać. Czy chce nisze „sprzedawać” czy „wynajmować”.Daleki jestem do porównywania grobów (nisz) z mieszkaniami,ale pewna analogia prawna się tu nasuwa. Mieszkania w budynku wielorodzinnym jego właściciel może sprzedawać jako własnościowe lub wynajmować jako lokatorskie.Podobnie może być z grobami murowanymi.Widziałem niedawno cmentarz na którym w jednym szeregu wymurowano chyba kilkadziediąt stykających się ze sobą grobów.Prawa majątkowe do poszczególnych grobów miały różne osoby,ale moim zdaniem prawa majątkowe do tego szeregu mógłby mieć właściciel cmentarza.
Wybór sposobu udostępniania nisz w kolumbariach jest decydujący dla całej przyszłej sytuacji prawnej.
Jestem zwolennikiem „wynajmowania” nisz. Właściciel kolumbaryjnej budowli powinien zawierać pisemne  umowy o udostępnieniu niszy na czas określony za opłatą, z możliwością przedłużenia tego okresu po wnoszeniu kolejnych opłat,a upływ terminu ważności ostatniej opłaty oznaczałby „powrót” prawa władania niszą do właściciela, który  mógłby ją ponownie wykorzystać do nowego pochówku.
Podobna sytuacja może wystąpić przy udostępnianiu nisz katakumbowych. Niszę można „sprzedać” lub „wynająć”. Wzsystko zależy od tego jaka była wola stron na początku i czy ta wola została w jasny sposób koreślona. Czy to była umowa pisemna (tak jest najlepiej), czy to była adnotacja na rachunku lub zapis w księgach cmentarnych.Wola wyrażona na początku nie może być potem zmieniana.

Marian Kolczyński
www.kolczynski@op.pl  tel.695403872.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.